Szkolne absurdy
Wpis napisany 14 czerwca 2007 w kategoriach: Osobiste, Wszystkie | 22:41:00 | Dodaj komentarzWczoraj w naszej szkole ktoś podpalił składzik w sali gimnastycznej... Zjarał się cały sprzęt, zamknęli salę... Po prostu no comment. Do szkoły i tak nie chodzę, bo średnio jest 3-5 osób, które po prostu na każdej lekcji grają w karty. Wystawienie było 1 czerwca (nie za późno? ;)), oceny w życiu nie były tak nieadekwatne do tego co jest :P (same czwory z chemii, 4 na semestr i 5 na koniec).
Mieszka może ktoś w Lublinie i zamierza uczyć się/uczy w 1LO?