Olimpiada Informatyczna Gimnazjalistów

Wpis napisany 12 kwietnia 2008 w kategoriach: Osobiste, Szkoła, Wszystkie | 21:11:31 | 24 komentarze

Pamiętacie jak startowałem w OIG rok temu? Dzisiaj odbył się drugi etap tego konkursu. W tym roku miałem okazję przyjrzeć się jego organizacji od drugiej strony. Właściwie miałem w tym swój spory udział - uczestniczyłem w przygotowaniu pracowni komputerowej do potrzeb uczestników. Od zeszłego roku nieco się zmieniło.

Pierwszym dostrzegalnym punktem na korzyść jest możliwość użycia Linuksa w trakcie pisania zadań. Niestety, przygotowanie tego punktu leżało i kwiczało. Dystrybucja LiveCD, którą otrzymała nasza szkoła nie posiadała żadnego sensownego IDE (dla porównania, pod Windows był dostępny DevC++, Borland C++ i Free Pascal). Tymczasem pod Gentoo dostarczonym przez organizatorów IDE owszem, było (KDevelop), jednak niesprawne (nie kompilował programów). Działało jedynie gcc spod konsoli i kompilator Pascal'a - również spod konsoli. Co prawda na szkolnych komputerach było już Ubuntu ze skonfigurowanymi i działającymi IDE, jednak okazało się, że uczestnicy używający Linuksa woleli Gentoo. Niewytłumaczalne dla mnie, ale cóż ;)

W tym roku drugi etap w naszej szkole pisało 8 osób. Ich lista jest dostępna na stronie OIG. Z tych ośmiu osób na Linuksie pisało... 100% uczestników (słowem, osiem osób). Zastanawiające, prawda? Całościowo konkurs i jego organizacja była "na wariackich papierach", jak wszystko u mnie w szkole ;) Jednak ogółem pozytywnie oceniam takie akcje i cieszę się tak dużą liczbą zainteresowanych Linuksem w Lublinie.

Może ktoś z was pisał ten etap? Może nawet w Lublinie? Cuda się zdarzają. A jak wy wspominacie zeszłoroczną olimpiadę? Wiem, że kilka osób czytających tego bloga brało w niej udział.

Filozje cz. 1 - postrzeganie drugiego człowieka

Wpis napisany 07 lutego 2008 w kategoriach: Filozje, Osobiste, Szkoła, Wszystkie | 15:15:05 | 2 komentarze

Tym wpisem chciałbym zapoczątkować jakąś dłuższą serię, która będzie mówiła o moim postrzeganiu świata. Można je potraktować jako możliwie jak najbardziej obiektywne filozje młodego człowieka, który sam sobie zadaje pytanie dokąd tak naprawdę ten świat zmierza.

Dzisiaj podczas powrotu ze szkoły naszła mnie dość ciekawa myśl. Dokładniej, zacząłem się zastanawiać nad tym jak postrzegam innych ludzi i jak oni postrzegają mnie. Oczywiste jest, że mój punkt widzenia na dzień dobry musimy potraktować jako zupełnie subiektywny. Jak każdy inny człowiek chciałbym postrzegać siebie w możliwie najlepszym świetla. Z drugiej strony natomiast obawiam się, aby ocena nie była negatywna. To jasne.

A teraz spójrzmy na zachowanie się dzisiejszego społeczeństwa jako ogółu. Z jednej strony panuje wielka moda na "wyróżnianie się". Z drugiej strony chroniczny lęk przed brakiem akceptacji ze strony drugiego człowieka i własnej odmienności.

Kto kształtuje tak naprawdę dzisiejsze wartości? To żadna tajemnica czy wielkie odkrycie. Istnieje pewna grupa zwana "trzymającą władzę". Wielu kwestionuje jej istnienie, ale nie mogę się z nimi zgodzić. Znacznie ciężej powiedzieć, kto tak naprawdę tę władzę trzyma. Kontrolę nad społeczeństwem sprawują oczywiście media. Wartości lansowane w gazetach, radiu czy telewizji pokazują pseudowartości, którymi są m.in. pieniądze, sława i kariera. Kochany, ślepy tłumek podąża za tym jak psy za zapachem mięsa.

Jest internet, powie ktoś z brzegu. I ma rację. Tylko czy tak naprawdę alternatywne źródło wiedzy są aż tak popularne? Ja do tej pory szukam rzetelnej strony z wiadomościami, z której po przeczytaniu 3 artykułów nie wyjdę z dość dosanym słowem na ustach. Do czego zmierzam? Otóż robi nam się papkę z mózgu.

Wracając do sprawy postrzegania. Każdy widzi nas inaczej. Jak? Przez pryzmat samego siebie. Nigdy nie będzie inaczej, w końcu nigdy nie będziemy mieli okazji tak naprawdę spojrzeć "oczami drugiej osoby". W dosłownym tego słowa znaczeniu. Zawsze fascynowała mnie myśl, co czuje, myśli, czego pragnie ktoś siedzący obok mnie? Głupie? Nie sądzę. To tak naprawdę druga osoba, taka jak ja. Jej/jego odczucia dla mnie są aż tak ważne. Ale patrząc jej/jego oczami powiemy coś zupełnie innego. Zastanawialiście się kiedyś, w jaki sposób na czyjeś życie wpływają wasze poczynania? Jak ta osoba je postrzega?

Każdy człowiek chce akceptacji. Więc robi wszystko, aby ją osiągnąć. A całą swoją grę opiera na tym, co zna i widzi. Na wartościach, które są szeroko promowane i znane. To właśnie dlatego tak ciężko znaleźć prawdziwego przyjaciela. W soim życiu udało mi się znaleźć takiego tylko jednego i mimo, że nasze drogi są zgoła odmienne, to nadal potrafimy się zrozumieć :>.

Tutaj nachodzi mnie refleksja i jednocześnie coś w rodzaju postanowienia. Warto być jak najbardziej naturalnym i wyrażać siebie, zamiast schlebiać pseudowartościom. I wbrew pozorom, to nie takie proste.

Wynki egzaminów

Wpis napisany 14 czerwca 2007 w kategoriach: Osobiste, Szkoła, Wszystkie | 12:26:03 | 6 komentarzy

Na stronie https://www.oke.krakow.pl/ dostępne są już wyniki egzaminów gimnazjalnych. Tylko co z tego, skoro strona ma obecnie 12000 online i nie wytrzymała przeciążenia? :>

Czytaj dalej »

OIG ciąg dalszy

Wpis napisany 19 maja 2007 w kategoriach: Osobiste, Szkoła, Wszystkie | 11:17:05 | 3 komentarze

Właśnie siedzę sobie w pomieszczeniu, w którym niedługo odbędzie się Olimpiada Informatyczna Gimnazjalistów. Wokół mnie siedzi jakieś 20 osób i bawią się kompilatorami. A ja piszę wpis na bloga ;). Życzcie mi powodzenia, chociaż na sukces szanse marne.

Olimpiada Informatyczna Gimnazjalistów

Wpis napisany 09 kwietnia 2007 w kategoriach: Osobiste, Szkoła, Wszystkie | 11:23:21 | 9 komentarzy

Co tu dużo mówić, zacytuję stronę OIG:

Ranking zawodów II stopnia I Olimpiady Informatycznej Gimnazjalistów (finaliści)
Miejsce Imię Nazwisko Bankiet Bierki Zycięzcy Suma
59 Witold Sosnowski 100 0 100 200

Tak, to ja ;).

© Powered by JoggerPL and Albi